BULLET JOURNAL, ORGANIZACJA

317. Bullet journal

Ten post przygotowałam dla Was w sobotę około południa, jak dobrze, że są narzędzia, kttóre pozwalają na ustawienie publikacji na konkretny dzień i godzinę. Dzisiaj ciężko by było mi pisać, gdyż znajduję gdzieś na Bałtyku, pewnie bliżej Szwecji niż Polski. Wczoraj wieczorem wypłynęliśmy Steną Line z Gdyni (koncert na fali), rano byliśmy już w Karlskronie, a w tym momencie płyniemy do domu. Mam nadzieję, że żadni piraci nas nie porwą 🙂
BULLET JOURNAL
Kilka dni temu pisałam Wam o moim nowym planerze na 2017 rok (o tutaj link do posta, jeśli chcielibyście go zobaczyć), jednak planner HS nie jest jedynym narzędziem, które używam do organizacji. W plannerze notuję głównie zadania szczegółowe na każdy dzień, takie tygodniowe rozpiski. Natomiast na inne, potrzebne mi notatki i plany mam osobny notes bullet journal. 
Jeśli chcecie się dowiedzieć co to jest właściwie bullet journal, zapraszam serdecznie na bloga Kasi – worqshop. U Kasi znajdziecie całą masę inspiracji, pomysłów, informacji – to Kasia sprawiła, że przekonałam się BJ i bardzo jej za to dziękuję.
Jak możemy czytać na Kasi blogu:
Bullet journal to system prowadzenia notesu z zapiskami opracowany przez Ryder Caroll. Sam autor mówi, że ten notes ma po prostu dobrze Wam służyć – ma być funkcjonalny, ma ułatwiać życie.
Swój BJ zaczęłam prowadzić kilka miesięcy temu, jednak dopiero teraz dopracowałam idealne rozkładówki dla mnie. Na dobrą sprawę nie potrzebuję ich dużo, gdyż odpadają mi tygodniówki, rozpiski na każdy dzień, bo te mam w plannerze. Prowadzę swojego BJ w zwykłym, starym notatniku ze stronami w kropki. Pierwsza rozpiska to „rzut” na cały miesiąc,  podzieliłam go na kilka rubryk: wizyty i spotkania, ważne daty i DT, posty na blogu i nowa sklep internetowy. Pokażę Wam rozpiski na luty, które przygotowałam wczoraj.

Kolejne tabelki to „habbit tracer:, czyli dobre nawyki – tu mogę kontrolować moje nawyki i codzienne czynności. Za jakiś czas pokażę Wam jak wygląda wypelniona taka tabelka, jestem wzrokowcem, używam kolorów, dzięki czemu stymuluję motywację, śledzę swoje postępy w budowaniu nawyków.
Dalej „dziękuję za” –  czyli każdego dnia wypisuję jedną, pozytywną rzecz, która się mi przytrafiła.

A Wy słyszeliście już o bullet journalu? A może prowadzicie swój BJ? Chętnie je zobaczę i poczytam o nich, dajcie mi znać 🙂
Marta

Share:

ArtLand Marta Zaborowska

Nazywam się Marta Zaborowska, mieszkam w Kartuzach, w samym sercu Kaszub.
Tworzę od 2007 r. i od tego czasu scrapbooking jest bardzo ważną częścią mojego życia. Tworzę dzieląc się moją pasją i sercem, bo w każdą swoją pracę wkładam 100% siebie. Dzień bez scrapowania jest dla mnie dniem straconym, po prostu to kocham!

Oprócz pasji do tworzenia projektuję oświetlenie i prowadzę z mężem hurtownię elektryczną i oświetleniową.

mail: zaborowska.art@gmail.com