AKWARELE, ART JOURNAL, DT AGATERIA, MIXED MEDIA

373. Morskie opowieści w journalu (DT Agateria Craft)

373-morskie-opowiesci-w-journalu-dt-agateria-craft
Witajcie w sobotni poranek, chciałam Was dzisiaj zaprosić do przeczytania krótkiej opowieści o mnie i morzu, która jest wstępem do dzisiejszej mojej pracy, którą przygotowałam jako inspirację dla sklepu Agateria Craft.
Pomysł na dzisiejszą moją pracę, czyli wpis w art journalu wpadł mi do głowy wczoraj. Rano dotarła do mnie przesyłka z nowymi produktami z Agaterii , dostałam grafiki/arkusze do wycinania (jeśli ich jeszcze nie widzieliście zapraszam tutaj: klik!) i nowe tekturki. Paczkę otworzyłam w pracy, spojrzałam na słodkie, kwiatowe grafiki i pomyślałam „zrobię ślubną kartkę” i w takim przekonaniu żyłam do wieczora, dokładnie do godziny 21. Kiedy wieczorem usiadłam do biurka, wyciągnęłam nożyczki, spojrzałam na arkusz z morskimi elementami, uśmiechnęłam się i wycięłam kotwicę. Potem w pośpiechu wyjęłam swój journal i wszystkie media (w tym nową pastę modelującą i maski z Agaterii) …i zaczęłam tworzyć, wpis powstał w 2 godziny i jestem z niego bardzo dumna.
To, że wybrałam morskie elementy to nie przypadek, lipiec zawsze będzie kojarzył mi się z wodą, morzem, jachtami, bo jestem „dziewczyną z nad morza”. To taki mój powrót do przeszłości. Urodziłam się w Gdańsku i praktycznie na jachcie mogłabym żyć. Moją miłość do morza zawdzięczam Tacie, który pracował w Stoczni Gdańskiej, potem (aż do dziś) w prywatnych firmach, jest świetnym fachowcem, podziwiam go i dziękuję mu, że zabierając mnie na jachty, kutry i inne cuda (a robił to bardzo często) zaszczepił we mnie tą miłość. Od małego jeździłam z nim, pomagałam mu w malowaniu, remontowaniu, sprzątaniu „okrętów”. Przez zupełny przypadek trafiłam do liceum przy technikum okrętowym, a potem na studia na Politechnikę Gdańską – kierunek transport. Moje ulubione przedmioty były zawsze związane z transportem morskim, z projektowaniem statków, dlatego też wybrałam temat mojej pracy inżynierskiej: „Studium możliwości rozwoju zespołów portów Szczecin – Świnoujście dla eksploatacji i powiększenia nabrzeża kontenerowego”.
Potem miałam pecha, bo nie udało mi się znaleźć pracy w „branży” – polska rzeczywistość – i przez budowę mostów trafiłam do elektryki 🙂 Troszkę od morza uciekłam, bo mieszkam obecnie na Kaszubach, dlatego chętnie wyrażam moje uczucia do morza w tym wpisie …

Użyłam: gesso art basics Primy, farb akwarelowych Renesans Polska, pasty modelującej Agateria Craft, maski w kropki Agateria Craft, masy podkładowej pękającej Renesans, wax paste (pasta woskowa – ślicznie pachnie!) SeeArt (kupiłam w Scrap Buiku), tekturki z Agaterii, cieńkopisu, stempli Magnolia i z Agaterii, żwirek z 13arts, dodatków z moich prywatnych zbiorów (rozgwiazdy są oryginalne!)

Pracę zgłaszam na wyzwanie Lato z Lemoncraft #1 – powrót do przeszłości.

To chyba jeden z dłuższych postów, jaki pokazał się na moim blogu – mam nadzieję, że mi to wybaczycie i, że z przyjemnością czytaliście moją opowieść i oglądaliście zdjęcia mojej pracy. Dziękuję cierpliwym i ucieszę się z każdego komentarza 🙂
Ściskam, Marta Zaborowska

Share:

ArtLand Marta Zaborowska

Nazywam się Marta Zaborowska, mieszkam w Kartuzach, w samym sercu Kaszub.
Tworzę od 2007 r. i od tego czasu scrapbooking jest bardzo ważną częścią mojego życia. Tworzę dzieląc się moją pasją i sercem, bo w każdą swoją pracę wkładam 100% siebie. Dzień bez scrapowania jest dla mnie dniem straconym, po prostu to kocham!

Oprócz pasji do tworzenia projektuję oświetlenie i prowadzę z mężem hurtownię elektryczną i oświetleniową.

mail: zaborowska.art@gmail.com

  • Małgorzata Metryka

    Świetna interpretacja tematu! Super!
    Pozdrawiam i dziękuję za udział w letniej zabawie Lemoncraft 🙂